24 kwi

Poradnik dla początkujacej modelki (v.1.0)

igrok
poradniki
24 kwi 2014
1
6 121

Od czasu kiedy napisałem pierwszą wersje tego poradnika ( pierwsze kroki na MaxModels.pl (v.0.2b) ) wiele się zmieniło zarówno na rynku tzw. portali czy serwisów modelingowych jak i w moim myśleniu a raczej podejściu do niektórych zjawisk, dla tego też postanowiłem nieco aktualizować ten poradnik. Najważniejsza zmiana zaszła na samym rynku portali modelingowych, dziś jest ich więcej i choć maxmodels nadal jest najpopularniejsze to konkurencja systematycznie depcze mu po piętach. „Max” to ciągle synonim portali modelingowych w świadomości czy języku wielu ludzi ale rośnie świadomość, że na Maxie świat się nie kończy, że są inne ba, wszedł nowy gracz i to prawdziwy koks- Facebook. Tak, fejs oferuje 3 podstawowe, „korowe” funkcje takich portali czyli prezentacje siebie lub swojej twórczości, możliwość kontaktu zainteresowanych i wiarygodność (choć nieco z innej perspektywy). Myślę, że fejs nie wymiecie serwisów modelingowych z powodu swoich innych założeń czy pewnych ograniczeń (cenzura itp) ale może sprowadzić je do swoistego uzupełniacza przy kontakcie osób zainteresowanych spólną sesje co już teraz ma miejsce… Co się stanie w przeciągów przyszłych lat? Trudno mi wyrokować ale pewne tendencje widać…

Około 2 lat temu w raz z zmiana nadzorcy maxmodels.pl, portal zmienił się graficznie ale pod względem funkcjonalności UI. Ogólnie, ujebano masę dobrych, przydatnych funkcjonalności (które wg. mnie zapewniały właśnie status lidera na rynku), ta renowacja mocno wkurwiła wielu ze stałych użytkowników, którzy zaczęli szukać alternatyw i właśnie na tej fali wypłynęło czy wręcz powstało kilka alternatyw. Mega Models (z resztą napisany przez tego samego zioma co „pierwsze” maxmodels), Zoneart.pl, My Port.pl czy jakaś hybryda, która za bardzo nie wie czym chce być czyli beModels.pl… Fajnie tylko dla czego o tym pisze? Ano dla tego, że te serwisy posiadają nieco różne opcje zakresów pozowania do zaznaczenia co zwłaszcza początkujące dziewczyny doprowadza do krwawicy mózgowia. Nie wszystkie też mają dużo miejsca do wstawienia opisu co też czasem się przydaje… Który jest warty uwagi? Wg. mnie max, mega może zoneart ale to wy wybierzecie który wam najlepiej pasuje no i nie zapominajmy, fejs stał się częścią tej modelingowej zabawy czy raczej cyrku więc można założyć swojego fan page’a albo przynajmniej nie bać się kontaktować z prywatnego konta…

 

Ciągle pojawiają się nowe osoby które chciały by spróbować swoich sił w foto modelingu i chciały by wiedzieć jak zostać modelką, jak stawiać pierwsze kroki, jak uzupełnić profil na portalu modelingowym czy po prostu jak zaistnieć w świecie modelingu, to pytania które ciągle są aktualne. Owy poradnik ciągle opiera się o mechanizmy związane z założeniem konta na portalach modelingowych jednak starałem się go na tyle zmodyfikować by był poradnikiem dla początkujących modelek a nie tylko how to zakładania profilu modelki na danym portalu.

Ok, tyle słowem wstępu czas przejść do meritum, tak więc, dziewczę lub chłopcze- do lektury, może ci się przydać wiedza tajemna w niej zawarta

 

Ogólne założenia

Pierwsza rzeczą jaką powinniście wiedzieć to co to jest ten cały MaxModels czy inne serwisy modelingowe… wiele osób wydaje się nie być w pełni tego świadoma… MaxModels.pl to serwis o tematyce około fotograficznej a dokładniej- łączy ludzi związanych z fotografią człowieka. Serwis powstał by ułatwić kontakt i wymianę doświadczeń fotografom, modelkom, wizażystom, grafikom, stylistom czy projektantom a także ludziom szukających powyższych… i choć jest to możliwe, to tu mało kto szuka modelek na wybieg, choć hostess czy aktorek do teledysków już tak choć nie topowych produkcji no ale od czegoś trzeba zacząć :D…

Drugą sprawą jest uświadomienie sobie czego po tym serwisie oczekujesz i po co tu jesteś. MM to:

– nie serwis randkowy (w mięsnym też możesz spotkać miłość swojego życia lub kogoś na szybki numerek ale to nieznaczny, że po to są delikatesy i ludzie po to tam chodzą, mimo że mięsko leży rozwalone na ladzie :D)

– nie zapewni ci sławy na światowych wybiegach czy pracy w telewizji. możesz spotkać ludzi, którzy pomogą rozwinąć się do tego poziomu by aspirować do miana gwiazdy czy jakiegoś innego planu podboju świata jaki masz.

– często może pomóc ale na pewno nie wyleczy wszystkich twych kompleksów a na pewno stworzy nowe.

– tu masz ludzi i kontakt do nich, którzy mogą pomóc (tak jak ty im) w zrobieniu ci zdjęć ale niekoniecznie musisz być z nich zadowolona. Rzymu nie zbudowano od razu, wielkie sukcesy powstały na bazie wielkich porażek

Zakładając profil automatycznie wyrażasz chęć do pozowania do zdjęć i nic więcej. Musisz też wiedzieć ze będąc modelką masz małe pole do popisu odnośnie efektu końcowego… oczywiście dzięki twojemu wyglądowi czy zdolnościom pozowania i mimiki możesz wzbogacić zdjęcie czy nie rzadko je uratować ale finalny efekt jest uzależniony od zdolności i wizji fotografa (wizażyści i styliści też odgrywają ważną role ale w kontekście tego poradnika niema to teraz znaczenia) to od innych w dużej mierze zależy jak fotografia będzie wyglądać, tobie może się co najwyżej spodobać efekt końcowy. Decydując się na współprace z danymi ludźmi musisz być gotowa by oddać się ich wizji i filozofii fotografii.. Oczywiście jesteś pełnoprawnym członkiem ekipy ale twoje pomysły mogą nie pasować do wcześniejszych założeń czy być po prostu głupie dla tego musisz umieć oddawać się projektowi… nie mniej jednak kluczowe w tej kwestia są rozmowy przed sesją, dokładne pytanie i wyjaśnianie co i jak…

Trzecią ważną sprawą jest twój wiek, jeżeli nie masz 18 lat to lepiej żeby twoi rodzice wiedzieli w co chcesz się bawić a to dlatego byś nie poczuła rozczarowania kiedy fotograf zażąda zgody rodziców a ci poważniejsi zrobią to na pewno… zapomnij, że koleżanka czy starsza siostra może ci coś takiego napisać, jeżeli wpadłaś na jakiś trik ominięcia tego to on i tak nie zadziała, jeżeli ty znasz jakiś sposób znaczy, że oni też go znają, a niektórzy nawet je wymyślili, to nie są panie od polskiego, inny świat.

Jeżeli nie masz 18 lat odznacz bieliznę, strój kąpielowy, i przede wszystkim nagość zakrytą czy akt no chyba, że umiesz sobie wyobrazić otrzymanie zgody na coś takiego… droga od rejestracji na MM do reklam Victoria Secret jest daleka…

 

Wypełnianie profilu

To jak wypełnisz rubryki w profilu, co na nim napiszesz i co wstawisz jest twoją wizytówką po której cię oceniają, jest pierwszym spojrzeniem na ciebie a jak wiadomo, pierwsze wrażenie jest najważniejsze.

 

# Zakres pozowania:

Tekst na czerwono znaczy- nie, nie akceptuje, nie zgadzam się, a zielony znaczy- tak zgadzam się. Tak więc same czerwone krzyżyki w twoim profilu znaczą, że jesteś idiotką lub niezdecydowanym leniem, któremu nie warto ufać i ryzykować, że nie przyjdzie na sesje.
Jakże często widzę modelki które niewiedzą co znaczą te tajemne słowa jak fashion, glamour, akt, etc… fakt, te kategorie są dość mocno ogólnikowe ale nie znaczy, że nie można tego przeskoczyć, poniżej postaram się go dokładnie opisać, Zakres pozowania to informacja o stylu zdjęć do jakich jesteś gotowa pozować ale ich mieszanka może wiele powiedzieć o posiadaczu profilu zwłaszcza w połączeniu z zamieszczonymi zdjęciami i opisem a tyczy się to każdej profesji… Dla tego właśnie istnieje pole opisu, to w nim wyjaśniasz, pewne, indywidualne nieścisłości wynikające z zamkniętej formy zaznaczonego zakresu czy twojego nastawienia w danym okresie czasu. Innymi słowy, z różnych powodów zaznacza się, różne zakresy pozowania… a to żeby nie być widocznym w wyszukiwarce np. dla tych co szukają tylko po jednym ( ) zakresie a to że w tej chwili pozujesz do danego zakresu tylko komercyjnie lub wybranym osobom, a to że szukasz odmiany itd, itp. każdy ma swoje powody. Z resztą fotografowie robią tak samo i dochodzimy do bardzo ważnej kwestii czyli umiejętne czytanie zakresu pracy i zdjęć fotografa pod tym kontem. Rubryka zakresu to tylko orientacyjna informacja w jakiej dana osoba jest gotowa czy chętna działać. Tam nie ma spójników „i”, „lub”, „albo”. Dodatkowo dane zakresy się nie wykluczają np. akt i glamour czy nawet fashion i nagość zakryta ba a w kontekście całej sesji mogą się nawet łączyć bo na 3h sesji można zrobić i fashion i akt z portretem i to wszystko polane glamour. Trochę zagmatwane? Ok to może przykład, wiem jak je lubicie

Modelka pisze do fotografa- może sesja? Na co fotograf- spoko mam fajny pomysł na akt. Ale ja nie pozuje do aktu, przecież masz zaznaczony portret a nawet w pf kilka ich jest- pisze zdziwiona modelka. Tak mam ale ja robię tylko akty a jak czasem wyjdzie czy mam wenę to na takiej sesji też zrobię portret, to po 1 a po 2 nie chce mi się organizować sesji 30 minutowej dla zrobienia 2 portretów bo tyle to trwa, no a po 3 to kurwa czytaj opis, pisze jak byk „tfp tylko akt”- dodaje fotograf. Takie gadki maja często miejsce i to wśród osób które na tyle długo obcują z tym świadkiem by to rozumieć… no ale z 2 strony głupoty nie można nie doceniać
Zakres pracy to nie przepisy czy nakazy. Nie należy też się bać pytać ale formujcie dokładnie swoje pytania, obawy, oczekiwania i warunki a to wszystko po to by się nie wkurwiać, nie zostawiać po sobie smrodków niepotrzebnie. Nie bójcie się używać zdań „a co rozumiesz przez nagość zakrytą”, ” majtek nie ściągam”, „pokazuje to i to a tego nie chce by było widoczne na zdjęciu”, ” ok zróbmy to i tak ale chciała bym jeszcze to i to”, etc. Jeżeli dziś napiszesz konkretnie swoje zasady czy oczekiwania to nawet jak nie dojdzie do sesji to zostaniesz zapamiętana pozytywnie i do ciebie napiszą w pierwszej kolejności w sprawie innego projektu, to że dziś się nie udało umówić na sesje nie znaczy że jutro będzie tak samo… nie palcie mostów za sobą.

Ostatnią ale nie mniej ważną sprawą jaką modelka MUSI rozumieć to to że zakres pozowania to mniej więcej kategoria fotografii jaką chcemy osiągnąć czyli to co pojawi się na zdjęciu a nie to jak zdjęcie będzie zrobione. Modelka musi rozróżniać że to co jest na sesji fotograficznej nie musi być na zdjęciu. Przede wszystkim pije tu do kontrowersji czy niezrozumienia pojęć takich jak toples czy nagość zakryta.

 

Fashion czyli dowolne ubrania, także krótkie spódniczki, duże dekolty czy kombinacje np. majtki z bluzka czy bielizna to też podpada pod fashion. I właśnie tu już zaczyna się problem… trzeba przestawić się na pojmowanie tych pojęć (zakresów) tylko jako ogólna kategoria fotograficzna. Ta opcja nie ma nic wspólnego z informowaniem o twoich aspiracjach do pokazów mody czy doświadczeniu na wybiegu…

Portret Na przestrzeni lat, w malarstwie czy fotografii była to dość szerokie pojęcie, co gorsza dziś też się znajdą ludzie, którzy maja skrajnie różną definicje tego pojęcia- kij z nimi. Dziś, w fotografii portret to kadr na którym widać głowę do piersi maks. Tak się w większości przypadków dzisiaj się uznaje i z takim założeniem powstała ta kategoria na portalach, a że ktoś tam wrzuca każdy rodzaj zdjęcia łącznie z „grupówkami” to jego sprawa i prawo wolnego człowieka ale nie znaczy, że jest to ok. Napisałem piersi? a tak, cycki… w portrecie piersi są jak najbardziej akceptowalne dla tego nie zdziwcie się jak usłyszycie tekst- „szukam modelki do portretu toples”. kombinacji takiego zdjęcia jest wiele.

Portret Beauty albo po prostu „beauty”. To swego rodzaju podkategoria portretu, cechująca się mocną obróbką graficzną, której celem przeważnie jest pokazanie makijażu, biżuterii czy tym podobnych elementów stylizacji.

 

_DSC2812 glamourt_foto040_is_2012 glamourt_foto08_is_2013

 

Bielizna i/lub strój kompielowy.

Tego zakresu już nie ma na „nowym maxie” (to właśnie jeden z tych debilizmów które odstraszyło użytkowników od maxmodels) ale jest na innych portalach (na szczęście) i istnieje jako pojęcie. Ogólnie dość zrozumiały zakres ot pozowanie w staniku i majtkach ale nie zapominajcie, że niektóra bielizna wiele nie zakrywa a np koszulka nocna czy halka, sama w sobie też jest bielizną I tu przechodzimy do ważnej kwestii, maxmodels.pl po zmianach usunął zakres „bieliznę” i „strój kąpielowy” a wprowadził nowy- „nagość zakryta” jednak należy pamiętać że to nie są synonimy czy równoznaczne zakresy czy rodzaje fotografii. Maxmodels nie jest żadną wyrocznią czy ministerstwem miar, norm i definicji, ta zmiana wynika z błędu, niedopatrzenia czy głupoty nowych właścicieli i tylko tyle. Przez tą zmianę wiele niedoświadczonych dziewczyn zaczęło uznawać bieliznę i nagość zakrytą jako synonim, ot po prostu nowe pojęcie które znaczy to samo- NIE, TO NIE TO SAMO a tylko czasem może się lekko przenikać.

 

_DSC2635 bielizna-01 glamourt_foto014_is_2012 akt_foto047_is_2012

 

Akt – przedstawienie nagiej sylwetki ludzkiej w artystycznym ujęciu. co do „artyzmu” to jest to kwestią gustu, każda pozuje do takich zdjęć jakie się jej podobają i z takich powodów jakie uzna za słuszne. Do aktu pozuje się „z gołą dupą” że użyje takiego kolokwializmu. Co i jak zostanie pokazane to kwestia stron tworzących zdjęcie. Tzw. topless to jakieś tam luźno latające pojęcie, które nie jest (wg. mnie nie powinno być) kategorią fotograficzną ale zdarzały się sytuacje iż dziewczyny deklarowały gotowość do pozowania nago ale beż ściągania majtek więc żeby nie mówić wprost- „majtek nie ściągam” to się pisało coś ala „toples mogę”… na przeciw takim sytuacjom niektóre portale wprowadziły zakres „topless” ale nie jest to standard. Jeżeli masz takie lub podobne zasady to od razu pisz o tym w prywatnej rozmowie czy nawet w opisie na profilu.

Jeżeli chodzi o wybór kategorii podczas wstawiania zdjęć to tam gdzie widać ci nagie piersi powinno lecieć do aktu. A co jeżeli jesteś w prześwitującej i mokrej bluzce? Ano tu jest problem, ja bym wstawił to do nagości zakrytej lub portretu…

 

akt_04 akt_foto033_is_2012 akt_marta5 akt_foto07_is_2013

 

Nagość zakryta. Jak to kiedyś, ktoś powiedział- „nagość zakryta” to termin, który ktoś stworzył by nie przestraszyć modelki słowem „akt” albo „nago” ;)… sam widziałem jak ten mechanizm działał więc coś w tym jest. W większości przypadków gdy fotograf (nie mylić z „foto ziutkiem”) mówi o nagości zakrytej to ma na myśli przedstawienie nagiej sylwetki ludzkiej przy zakryciu, nie pokazaniu na fotografii jej miejsc intymnych, (piersi i/lub łona). przy czym musi być widoczne iż osoba na zdjęciu jest nago a zakrywanie tych części ciała nie oznacza bielizny, robi się to inaczej np. za pomocą światła, pozy, elementu brania, biżuterii, otoczenia i wszystkiego innego na co wyobraźnia pozwoli. Na nagości zakrytej w założeniu też „biegamy z goła dupą” a co i jak pokażemy należy indywidualnie ustalić.

Niektórzy używają też pojęcia „akt zakryty”, pewnie dla tego by w delikatny sposób zaznaczyć owy brak majtek. Cóż każdy jest inny, każdy ma swoje powody, jeżeli chcesz je poznać lub ich nie rozumiesz to po prostu pytaj.

 

_DSC0603a _DSC6689 akt_foto09_is_2012 sig_DSC7993

 

GlamourZ tym ma większość ludzi problem a pewnie dla tego, że to nie zakres Glamour należy czytać jako blask, zgiełk, mnogość, rospych, cukierkowość. Wyraziste kolory, mnogość lub nasycenie dodatków, ich wielkość to mniej więcej, bardzo ogólnie opis tego gatunku. Opis jest ogólny bo samo zjawisko jest bardziej inteligibilne. Dla tego właśnie glamour to przede wszystkim opis obróbki graficznej czyli np. wygładzona skóra, nasycone kolory itp. Co najważniejsze to że glamour może być w każdym dziale fotografii, fashion, portret, akt- nie ma znaczenia.

[ w tym przypadku postanowiłem zaprezentować zdjęcia innych autorów, które jak wg. mnie najlepiej oddają rozpiętość pojęcia „glamour” ]


Sergey Popof (Lenin) | Rosja

 


Zhang Jingna | Singapur

 


Lucas Tomaszewski | Polska

 


Mark Daughn | United States

 

Edytorial. zastąpił „komercje” po zmianach na MM. Bardzo dobry zabieg a to dla tego, że pojecie to jest bardziej precyzyjne a i barachło miało okazje poznać nowe słówko z wielkiego świata Edytorial to materiał przede wszystkim komercyjny (czytaj dostałaś za to zapłatę), przeważnie publikowany. Oczywiście zdarzają się małe wyjątki od tej reguły (np jakaś akcja dla organizacji charytatywnej) ale to detal. Poziom, rodzaj zdjęcia nie ma znaczenia, może się tam znaleźć okładka Vogue’a jak i rozkładówka z „mokre szparki”. Zaznaczenie „edytorjalu” można interpretować jako gotowość do zleceń komercyjnych ale fonograficznych czy ewentualnie, od biedy, pokazów mody na wybiegu ale nie, chęć czy gotowość do grania w filmach, teledyskach czy bycia hostessą, o tym należy wspomnieć w opisie.

Zaznaczenie edytorialu nie oznacza że TYLKO pozujesz komercyjnie, jeżeli pozujesz tylko na takich zasadach to wspomnij o tym w opisie.

Make up/Stylizacja. O ile owy „zakres” zrozumiały jest u wizażystki czy stylisty, rozumie się samo przez się to już nie koniecznie u modelki. Mogę tylko domniemywać „co autor miał namyśli”. Pewnie chodziło o gotowość do pomocy w tych czynnościach czyli modelka sama się umaluje i przyniesie własne ubrania. Co u fotografa miało by to oznaczać? To że załatwi wizażystkę czy stylizacje? A może że sam cię wymaluje? Kurwa, na prawdę nie wiem. To jeden z idiotyzmów maxa i nie należy się tym przejmować. A co zaznaczyć? Jeżeli nie czujesz się na siłach by się dobrze umalować do sesji to, to odznacz… i tak nikt na to nie zwraca uwagi

 

# Informacje o autorze:

Bardzo ważne miejsce, jego funkcją jest dokładniejsze poinformowanie o twoich cechach, warunkach czy oczekiwaniach jako modelka. To nie jest miejsce na wklejanie wierszy, kierunku studiów… fotografów czy kogokolwiek szukającego modelki do sesji chuja obchodzi, że lubisz tańczyć, interesujesz się modą, słuchasz muzyki i studiujesz prawo. Ich (nas) interesuje jak wyglądasz, czy umiesz pozować, jaką masz mimikę i na jaki zakres się godzisz i czy pozujesz na zasadzie TFP (pozowanie za zdjęcia).

Teksty typu „jestem miła, wesoła i uczynna”, „zwojowana i niepowtarzalna”, „diablica i anioł” czy klasyk- „jestem jaka jestem” świadczą tylko o twojej próżni intelektualnej a czasem emocjonalnej. To jest miejsce na konkrety. Tu masz wyjaśnić:

 

  • – dlaczego mając akty w galerii to w zakresie już jest odznaczony. Racjonalnych powodów może być wiele ale udowodnij, że to jeden z nich a nie twoja głupota. Napisz np. „akt komercyjnie lub dla wybranych”, „już nie pozuje do aktu”. Dzięki temu ilość ofert o nagość drastycznie spada, a twoje prawdziwe pobudki pozostają tajemnica… to iż nie możesz napisać, że ojciec nazwał cię kurwą jak zdjęcia zobaczył, nie znaczny że masz nic nie pisać;
  • – kiedy komercja, a kiedy TFP. Możesz napisać, że choć pozujesz TFP to oczekujesz zwrotu kosztów dojazdu lub że pozujesz tylko wybranym na zasadach TFP, itp.;
  • – jak daleko jesteś w stanie dojechać;
  • – o jakiej sesji myślisz;
  • – jakich zdjęć oczekujesz;
  • – wypisz swoją lokalizacje jeżeli się ona zmienia, np. „Poznań ale w weekendy Kraków”;
  • – kontakt, np. gg lub email;
  • – pisz poprawną polszczyzną, nie muszą być polskie znaki ale mieszanie dużych i małych liter plus jakieś znaczki działają na twoją niekorzyść;
  • – nie zostawiaj tekstu „uzupełnię wkrótce”, jeżeli nie masz czasu to nie zakładaj profilu, zostawiając ten tekst dajesz do zrozumienia, że nie podchodzisz do tego poważnie i nie warto się z tobą zadawać.

 

# Doświadczenie:

Wprawdzie każdy postrzega to inaczej ale myślę, że ci co już naprawdę wiele widzieli zgodzą się ze mną, że gdy napisze iż średnie doświadczenie zaczyna się nie wcześniej niż od minimum 10 niekomercyjnych i 3 komercyjnych sesji… To iż jesteś piękna i wspaniała a każdy chłopak chce ci robić zdjęcia- kija znaczy…

Opcja „doświadczenie” ma mówić mniej więcej i orientacyjnie o poziomie twoich zdolności i umiejętności w odnajdowaniu się na sesji jak i pewnych sytuacjach na niej. Np. jeżeli fotograf powie „stój tu i pozuj.. no rób coś” to nie stoisz jak kołek albo wykazujesz się znajomością 2 póz (przeważnie to łapanie się za biodra albo tzw. „wąchanie pachy”). Przykładów takich sytuacji jest wiele i można o tym pisać książki ale może ktoś w komentarzach przytoczy jakiś fajny?

 

# Wstawianie pierwszych zdjęć:

Na początek wystarczą 3 zdjęcia nawet zrobione telefonem, nikt nie powinien oczekiwać od modelki zwłaszcza początkującej by miała świetne foty, umiała je robić z odpowiednią kompozycją czy kadrem. Nikt rozsądny nie powinien zarzucać początkującej modelce fot zrobionych w łazience, odbite od lustra, na tle telewizora czy zasyfionego pokoju… ale.. no właśnie jest jedno „ale”… pamiętaj, że pełno jest co najmniej tak ładnych i utalentowanych dziewczyn jak ty, konkurencja jest wielka a ty musisz pokazać, że to właśnie Ciebie warto wybrać do współpracy. Udowodnij, że nie jesteś tylko ładna.. I tu pojawia się pojęcie „polaroidy”. Polaroidy to rodzaj zdjęć, które powinna mieć każda modelka w portfolio a początkująca wręcz obowiązkowo. Jest kilka dobrych poradników w internecie więc nie będę się rozpisywał o tym, np. polaroidy.pl to dobre miejsce by zdobyć wystarczające informacje o tym. Z mojej strony wspomnę krótko, „polaroidy” to zdjęcia wykonane dowolnym sposobem które jak najdokładniej pokazują twoją AKTUALNĄ sylwetkę, twarz, włosy etc. Należy je sobie robić w stroju kąpielowym.

 

Ogólnie o początku i brutalnej rzeczywistości

Przemyśl dobrze co chcesz osiągnąć i co jesteś wstanie dla tego zrobić. Imho każda kobieta może pozować i mieć ładne zdjęcia ale nie każda osiągnie komercyjny czy nawet artystyczny sukces a do wielu modelek trzeba dobrych fotografów i wizażystów… jak się do nich dostać? Płacąc albo udowadniając, że jest się wstanie spełnić ich oczekiwania a przynajmniej że warto dać ci szanse. Z uporem maniaka będę powtarzał- pięknych dziewczyn umiejących pozować jest wiele a ty musisz przekonać fotografa, że jesteś lepsza. No ok, ale jak to zrobić? Jest kilka sposobów

 

Będą mnie chcieli za to wytarzać w smole i perzu ale ktoś to musi powiedzieć- niestety ale zakres pozowania to twoja nieliczna ale najefektywniejsza broń na początku, im więcej ubrania ściągasz tym więcej fotografów chce robić ci zdjęcia, im więcej dobrych fot tym więcej profesjonalistów jest gotowa dać ci szanse, im więcej dobrych fot, doświadczenie i kontakt z najlepszymi tym wyżej się wspinasz, twoja pozycja jest silniejsza. No dobra ale jak będę miała tylko akty czy jakieś nagości to już tylko takie oferty będą spływać i to w większej ilości. Tak to prawda, łatwo się zaszufladkować czy wpaść w takie błędne koło jednak jest na to sposób. Nikt nie powiedział, że nie możesz się umówić z fonografem by zrobić inne zdjęcia. Nic nie stoi na przeszkodzie byś napisała że np. przez pierwsze 30 min albo że chcesz 3 zdjęcia „takie” albo „w takiej stylizacji”. Większość fotografów śmiało na to pójdzie… ba, wielu nawet bez wcześniejszej rozmowy na taki temat zacznie sesje od „bardziej ubranych zdjęć”:) Nie ma problemu by do umowy, którą zawsze powinnaś podpisywać, dodać odpowiedni punkt np. „3 zdjęcia portretowe, 2 fashion”. Wykorzystaj te przysłowiowe, pierwsze pół godziny, gdy na tak umówioną sesje przygotujesz ciekawą stylizacje i wykażesz się swobodą i jakością pozowania to żaden dobry, nawet początkujący fotograf nie będzie się spieszył by cie rozbierać. Oczywiście są różni ludzie, różne sytuacje itp ale cóż? Życie. Trzeba umieć sobie z tym radzić

 

Tak, ciało zawsze było mocną bronią kobiety ale nie najsilniejsza… Mózg, osobowość a co za tym idzie wiarygodność, poczucie gustu, zmysł artystyczny, intuicja, przebojowość, odwaga, wytrwałość, cierpliwość to te cechy ci najbardziej pomogą. Droga długa i kamienista jest. Pokaż, udowodnij że masz zadatki na modelkę a nie jesteś tylko dupą do focenia. Że jesteś osobą wartościową i godną zaufania przepełniona pasją i kreatywnością.

Przygotuj, miejsce, stylizacje, pomysł, załatw wizaż. To nie musi być na najwyższym poziomie ale jak będzie ciekawe to zapewni sukces. Niestety jest jeden poważny problem- jesteś młoda i początkująca a co za tym idzie jara cię wszystko, wiele tematów jest dla ciebie ciekawych, nie wiesz że dla ludzi z większym doświadczeniem po prostu jest to nudne i nie ciekawe. Oczywiście są pewne klasyki które zawsze się sprawdzają czy łatwo znaleźć zainteresowanych ale jednak z mojego doświadczenia mało dziewczyn ma wyczucie co do tych klasyków… ale spoko chcesz mieć fotkę z anielskimi skrzydełkami? Luzik… obmyśl i załatw wszystko, niech fotograf przyjdzie na gotowe, pomów z nim o elementach technicznych na których masz prawo się nie znać, bądź otwarta na sugestie a na pewno spełnisz to marzenie

 

Musisz być świadoma że fotografowie czy styliści inaczej na ciebie będą patrzeć, to że w knajpie podrywa cię zawsze min 10 facetów to nieznaczny, że tylu fotografów do ciebie napisze… Musisz przygotować się na to, że „nikt cię nie będzie chciał” a 15 lat starsza i 10 kilo cięższa od ciebie kobieta co chwile ma nowe i to świetne zdjęcia. Musisz umieć odnaleźć swój styl… Oczywiście nieznaczny, że tak musi być i będzie, wiele modelek nigdy nawet nie ściągnęło stanika… ale, że kieruje ten poradnik do wszystkich początkujących modelek to prawdopodobieństwo, iż akurat Ty też nie będziesz musiała jest małe, ba znikome…

 

Niestety jest też tak, że ogłoszenia czy zapytania modelek z potencjałem, utalentowanych i ładnych zostają zignorowane- wchodzi się na ich profil, patrzy i mówi- „nie rozbiera się- to odwidzenia”… smutne ale prawdziwe, musicie się na to przygotować. To tak ap ropo tej cierpliwości wspomnianej wyżej

 

Jeżeli jesteś gotowa pozować nago to poważnie przemyśl tą decyzje. Pamiętaj te zdjęcia będą publikowane co najmniej w Internecie. Prawdopodobieństwo, że zobaczy je rodzina lub znajomi jest o wiele większe, jeżeli ktoś zaproponuje ci akty mówiąc, że ich nigdzie nie opublikuje to zacznij być bardziej podejrzliwa ale nie znaczy, że kilka takich sytuacji nie ma szczerych, uczciwych i bezpiecznych intencji.

 

Akt to test na znajomych- ich reakcje, pewnie większość będzie cie od kurew obgadywać ale za to dowiesz się kto naprawdę jest po twojej stronie… (imho, zamiast aktów powinnaś się wstydzić zdjęć w kiblu z „dzióbkiem”)… Pogadaj o tym z przyjaciółmi, wybadaj jak na to patrzą. Powiedz o tym chłopakowi, narzeczonemu czy kogo tam masz, ludzie z poza branży nie pojmują, że to tylko zdjęcia.

 

Jeżeli nie chcesz płacić za zdjęcia, wybierz takiego fotografa którego zdjęcia ci się podobają, nawet jeżeli obiektywnie patrząc jego zdjęcia są do bani to przynajmniej będziesz mieć satysfakcje, że tobie się podobają. Przed pójściem na sesje spróbuj zasięgnąć kilka informacji od innych, którzy mieli kontakt z danym fotografem zwłaszcza jeżeli jest to twoja pierwsza taka sesja. Przez rozmowę choćby na gg też możesz poznać człowieka wiec pytaj i rozmawiaj z fotografem.

 

Jednym z większych błędów na początku jest latanie na każdą sesje i godzenie się na każdą propozycje sesji. Nie chodzi mi o akt, pozujcie do aktu ile wlezie ale uważnie wybierajcie poziom fotografa. Trafić na fotografa psychola to jak wylosować w totka ale foto-patałachy to już plaga. Oko tym bardziej krwawi gdy widzi się ładną dziewczynę, która pozuje do aktu ale w pf ma same śmieci a nie dobre czy nawet ładne zdjęcia. Rozumiem, że na początku jest trudno ale właśnie owa gotowość do nagości daje wam większe możliwości wyboru. Tak wiem, że się wstydzicie iść na początku do dobrego fotografa bo się obawiacie, że w jego oczach zawiedziecie, że taki ma wymagania zarówno do ciała jak i zdolności, będzie zawiedziony, krzyczał i puści złą opinie. To nie prawda, doświadczony fotograf jeżeli się godzi czy pisze o sesje to wie z czym ma do czynienia i czego się może spodziewać. Tylko od dobrego fotografa możecie się czegoś nauczyć, foto-rumun nie tylko, nie przekaże wam wartościowej wiedzy ale i jeszcze może zrazić do pozowania bo pośle wam takie kadry w których nawet najpiękniejsza, najzgrabniejsza modelka wyglądała by jak krowa morska na rykowisku…

 

Do czego byś nie pozowała wbij sobie do głowy, że bycie słownym to podstawa w tym cyrku… jeżeli się umawiasz na sesje to zawsze przychodź! Jeżeli nie masz pewności do fotografa, sesji czy innego elementu to nie ustalaj szczegółów dopóki takiej pewności nie będziesz miała. Oczywiście zdarzają się wypadki losowe ale w dzisiejszym świecie doby komunikacji można szybko się skomunikować… mówiąc wprost, jeżeli się pokłóciłaś o sesje z chłopakiem to napisz esemesa, zadzwoń z budki, idź do kafejki internetowej ale daj znać fotografowi, że nie przyjdziesz, wymyśl bajeczkę, przeproś… Naprawdę, wystarczy jedno „zabimbanie” sobie z sesji i masz bana na, sesje z poważnymi fotografami.

A żeby było ciekawiej to właśnie prawda cię wyzwoli Napisz prawdę, śmiało napisz „że się przestraszyłaś, kompleksy cię zżarły”, „że chłopak zabronił” itp. Przez to nie spalisz sobie mostów bo za rok, dwa chłopaka nie będzie albo będzie inaczej myślał albo ty będziesz mniej strachliwa. Za ten rok, dwa czy 3 miesiące znów bez wstydu i obaw możesz napisać do tego fotografa, czy on do ciebie. Historia wiadomości jest już na każdym portalu dla tego łatwo sprawdzić i przypomnieć sobie z kim się ma do czynienia

 

Nie mam 18 lat

Prawo w Polsce, w skrócie jest takie- robić zdjęcia można, nawet nagie (akt czy zwykłe, amatorskie/nie amatorskie porno- nie ma znaczenia) osobie do 18go roku życia ale ich publikacja tylko za zgodą rodziców (opiekuna prawnego jak kto woli). W praktyce wielu fotografów działa „na dziko” czyli nie wymagają takiej zgody, przed sesja nie podpisują też umowy i się nic nie dzieje… ale… każdy, pełnoletni, doświadczony życiem fotograf takiej umowy i zgody wymagać będzie a wiadomo wiele mam i tatusiów nie wie gdzie córeczka idzie z tymi siatkami ubrań… Ja namawiam byś porozmawiała z rodzicami o tym, że planujesz pozować, że chcesz być modelką, jakie zdjęcia ogólnie co i jak. To naprawdę ułatwi ci to życie i pozowanie… Ok, napisałem tą oczywistą oczywistość bo powinno być o tym wspomniane ale wiem, że większość z was i tak będzie kombinować i wie lepiej…

 

A co z wami nieszczęśnice, które jednak nie macie zamiaru powiedzieć rodzicom o swoich planach, albo wiecie, że ci się nie zgodzą lub nawet myślicie o aktach… w takiej sytuacji pozostają wam młodzi fotografowie, którzy też nie mają 18 lat. Czasem można spotkać prawdziwe talenty w tym przedziale wiekowym ale zdarza się to bardzo rzadko. Za takie wykroczenie w praktyce młodemu fotografowi nic nie grozi nawet jakby „ktoś” zgłosiłby zawiadomienie do prokuratury czy pozew cywilny. Oczywiście poziom kulturalny, słowność, możliwości, doświadczenie takich młodocianych fotografów jest różny no ale coś za coś

 

Nauka pozowania

Oglądaj zdjęcia innych, próbuj zapamiętać kilka póz, oglądaj i ćwicz swoją mimikę przed lustrem. Z czasem powinnaś się wyrobić poznając siebie i swoje możliwości. Stawaj nago przed lustrem (nie ma znaczenia że nie planujesz aktów) i staraj się robić pozy, obracaj się i obserwuj jak zmienia się twoje ciało przy danym układzie, wtedy dowiesz się przynajmniej mniej więcej w jakim układzie wyglądasz najkorzystniej, ta wiedza jest bardzo przydatna nawet podczas pozowania w pełnym ubraniu.

 

Pisanie ogłoszeń i wiadomości

Pisanie ogłoszenia chęci do pozowania na forum, grupie facebook’owej czy pisanie wiadomości do fotografów to też ważny element wpływający na to czy cię wybiorą…

Ogłoszenia na forum jak i wiadomości powinny być konkretne i proste. Napisz gdzie jesteś gotowa na sesje, czy dojedziesz, czy komercja lub TFP, w jakim zakresie, jeżeli masz pomysł to go opisz, możesz dodać linka do zdjęcia przykładowego… Pamiętaj jednak, że mało co w życiu jest za darmo, mając nawet świetny pomysł to z marnym wykonaniem będzie zmarnowany albo obróci się przeciwko tobie. Jakość i poziom wykonania ma wielkie znaczenie- to chyba oczywiste, nie? To dla czego max 2% modelek udowadnia, że to wie?…

 

Pisanie wiadomości powinno wyznaczać się podobnymi zasadami co ogłoszenie na forum choć tu ma się dodatkowe możliwości. Możesz dokładniej opisać o co ci chodzi, możesz troszeczkę posłodzić odbiorcy, to jest już kontakt z konkretną osobą więc ma się szersze pole do popisu niemniej jednak najlepiej zacząć od pytań w stylu czy byłby pan/pani chętny na to i na to, za tyle i tyle, tu i tu, etc. Nie zapomnij się podpisać, „witam” też nie zawadzi. Jednak najgorsza rzeczą jaką możesz zrobić to nawet nie są błędy ortograficzne, czy wulgarny język, nie którzy nawet wezmą to na plus ale krótkie wiadomości w stylu- „może współpraca”, „zrobimy coś razem” albo „chciała bym z tobą współpracować”- po takiej wiadomości nie licz, że ktoś poważny będzie chciał mieć z tobą kontakt, tylko desperaci, którzy nie robią na tyle dobrych fot by móc wybierać modelki lub zaczynają i zależy im na szybkich referencjach odpowiedzą pozytywnie na ten twój „anons” …

 

Jeżeli dostałaś propozycje współpracy, ktoś odpisał na twoje ogłoszenie ale z jakichś powodów ci ta osoba nie pasuje to tak czy owak odpisz, wymyśl bajeczkę czy nawet bądź szczera („nie podobają mi się twoje zdjęcia, myślę o czymś innym”) ale nic tak nie zraża ludzi jak brak kultury i olewactwo. Pamiętaj że MM wyświetla informacje o czasie w którym odebrałaś wiadomość.

 

Czas sesji

 

# Make Up:

Wszystko zależy od tego czy na sesji będzie wizażystka czy nie. Nie mniej jednak balsam do ciała zawsze powinnyście ze sobą mieć jeżeli na zdjęciach ma się pojawić więcej ciała niż ręce i stopy:)
Jeżeli tak to niestety ale na sesje powinnaś przyjść bez żadnego makijażu. Umyć buźkę, kremik i tyle. Tak wiem, większość z was ma problem z wyjściem 30m do sklepu po ziemniaki bez tapety. Sorry ale zmywanie tapety to czas, który często jest cenny a twarz wtedy też jest podrażniona. Mało która wizażystka zwłaszcza na sesjach z początkującymi modelkami używa swoich najlepszych kosmetyków, które nie zawsze sobie z tym radzą. Z resztą nie raz słyszałem od wizażystek jak się wkurzały na modelki bo te się odmalowały na sesje.
Wiele wizażystek, zwłaszcza na sesjach TFP nie ma full wyposażonego kuferka dla tego może się zdarzyć że zostaniecie poproszone o przyniesienie swojego podkładu, w odcieni waszej skóry ale to tyle.

 

Jeżeli na sesji będziecie miały się same malować to przed też się nie malujcie za bardzo, podkład, korektor, brwi, rzęsy i tyle. Reszta czyli np oczy i usta pomalujcie na sesji, często fotograf chce widzieć czy mieć wpływ na to jakich kolorów użyjecie. Zwracajcie szczególną uwagę na cienie pod oczami i usta, często je poprawiajcie. Gdy nie ma wizażystki to pamiętanie o poprawianiu i utrzymaniu „mejkapu” jest na waszej głowie.

 

Oczywiście to samo tyczy się włosów. Czy ma być czy nie fryzjerka na sesji nigdy nie ważcie się robić sobie super fryzurki, żadnego lakieru przed sesją.

 

# Wóda, koks, lasery:

Kwestia indywidualna, zależy od wyczucia i złapania kontaktu ale nigdy nie przesadzamy z tym. Ogólnie się nie proponuje alkoholu przed sesją ale czasem w rozmowie wychodzi, że można a nawet trzeba wysunąć taką propozycje. Czasem modelka sama pytała czy mam coś mocniejszego i wtedy trzeba być na to przygotowanym. Zdarza się, że modelka wyciągnie większy kaliber i zapragnie ściągnąć „chmurę” czy dwie… ja nigdy nie oponowałem, niech wie że luźny ziom ze mnie ale zawsze pilnowałem czy nie przesadza, chyba nie muszę mówić dla czego. Uważam że fotograf nigdy nie może pić na sesji tym bardziej jarać itp. Fotograf to kapitan tej łajby i musi kontrolować sytuacje, za wszystko jest odpowiedzialny tak że za samopoczucie modelki… ale to już materiał na poradnik dla fotografów

 

# Towarzystwo:

Zależy od sytuacji, miejsca i ludzi. W większości przypadków a już jeżeli chodzi o początkujące modelki „obstawa” to problem i to paradoksalnie dla niej. Tak, właśnie ty będziesz na tym stratna to dla tego że na sesji, najlepsza przyjaciółka, chłopak, etc. to czynnik który będzie cię stresował i ograniczał. I na prawdę nie ma znaczenia czy będziesz ubrana czy nie. Oczywiście zależy od warunków gdy w studiu jest osobne pomieszczenie wtedy nie ma problemu, osoba towarzysząca siedzi za drzwiami przez co czujesz się maksymalnie bezpieczna a jednocześnie nie czujesz oceniającego wzroku na sobie. Jeżeli jednak chcesz z kimś przyjść zawsze informuj o tym fotografa i nie 10 min przed sesją. To że fotografowi może się nie spodobać, że chcesz przyjść z kimś nie oznacza że to zboczeniec a po prostu ktoś który nie lubi jak mu się obcy plątają pod nogami, patrzą na ręce i szlajają się w studiu gdzie jest sprzęt o równowartości dobrego samochodu. Jednak zawsze masz prawo chcieć z kimś przyjść oraz spytać kto jeszcze będzie na sesji.

 

# Poczucie bezpieczeństwa:

W ciągu 7 lat usłyszałem 2 przykre historie i to z tzw. drugiej ręki, kilka plot które krążą w „towarzystwie” a reszta to medialne przekazy (czyli najmniej rzetelne). Wg. mnie i mojego doświadczenia jedyne realne niebezpieczeństwo dla modelki to zostanie przejechanym przez samochód w drodze na sesje. Jasne, podrywy, nietrafione żarty, alkohol się zdarzają ale to jak w każdej grupie społecznej. Grzechem głównym fotografów jest nie oddawanie zdjęć i namawianie na sesji na „szerszy zakres pozowania”.
Nie mniej jednak dla własnego spokoju i poczucia bezpieczeństwa warto się zabezpieczyć. Informuj kogoś zaufanego o tym gdzie i do kogo idziesz. Miej z tą osoba kontakt telefoniczny. Żaden normalny fotograf nie zabroni ci odebrać telefonu czy oddzwonić za 3 min. Oczywiście na sesjach wyższej rangi telefonem bawimy się na przerwach ale to już inna historia. Jeżeli jednak jesteś wielkim cykorem albo dałaś się skusić średnio wiarygodnej ofercie to ustal z drugą osobą jakiś kod, słowo klucz… np. najlepsze kasztany rosną na placu Pigal- co znaczy, jestem w bagażniku, wywożą mnie do Berlina

 

# Poczucie bezpieczeństwa:

Staraj się zawsze podpisywać umowę. Wzory są dostępne w internecie a fotografowie często mają przygotowane. Sporządzenie takiej umowy nie wymaga prawnika czy wiedzy z zakresu prawa. Wystarczy kilka punktów, w których będą takie informacje jak dane osobowe, zakres pozowania, data i miejsce sesji, ilość zdjęć i termin ich oddania czy miejsce ich publikacji.

Oto wzór umowy z którego ja korzystam.

 

Slogany na koniec… epilog

Szanuj innych a oni zaczną szanować ciebie. Wybaczaj innym potknięcia by inni wybaczali tobie. Nie zachowuj się jak gwiazda, nawet jeżeli masz prawo do tego to aroganckim zachowaniem szybko stracisz ten status. Pamiętaj, na twoje miejsce przypada 30 ładniejszych, mądrzejszych i bardziej utalentowanych. Bądź asertywna w czynach i słowach.

 

To chyba tyle, tak pokrótce Resztę poznasz w praniu z czasem… powodzenia „modeliny”… a może- do zobaczenia na sesji

Z pewnością coś pominąłem, jeżeli chce ci się o tym napisać ze swojego punktu widzenia i chcesz by znalazło się tutaj to zapraszam do posyłania swoich tekstów

Podziel sie swoją opinią

wypowiedzi